Seite auswählen
Ein sonniges Hallo an euch alle!

Heute mal gute Laune, obwohl ich doch gerade mitten in der Prüfungsphase bin. Aber ein bisschen Zeit habe ich trotzdem gefunden, um auf das berühmte AstA Sommerfest der Uni Mainz zu gehen. Es nennt sich zwar Sommerfest, ist aber wie ein Festival aufgebaut: mehrere Bühnen, Kinderparadies, Weinstände, Kunstmarkt und viele Möglichkeiten zu essen zu zu trinken. 
Aber das beste: man kann hier erfolgreich und mit viel Spaß in die verdienten Sommersemesterferien starten  :)

Hier also ein paar Eindrücke, wie das Ganze ausgesehen hat. Natürlich dürft ihr auch mein Outfit bestaunen, was ich diesmal Richtung „Hippie“ zusammengestellt habe. Ich trug eine bunte Shorts mit Schmetterlingen, eine schlichte hell-rosane Kurzarmbluse, pinke Schnürschuhe aus Wildleder (habe ich mal für 10 € erkreiselt) einen auffallenden Armreifen und meine Hippie Sonnenbrille mit runden Gläsern. Dazu pinker Lippenstift und die passende Tasche und ich war bereit mich ins Getümmel zu stürzen und „Love, Peace and Harmony“ auszurufen. Mein Freund meinte auch zu mir: „Jetzt fehlt dir nur noch das Blümchen im Haar“. Hmmm… das muss ich mir dann wohl mal kaufen, denn so etwas besitze ich nicht 😀

Aus Gruppenzwang (oder auch Freundschaft gennant^^) war ich dann relativ lange bei der Hup Hop Bühne von Planet Radio, weil unter anderem Azad und Olli Banjo dort auftreten sollten (siehe Bilder). Aber ich habe es dann doch geschafft mal eine grooooße Runde um den ganzen Campus zu drehen. Vor allem an dem „WeinErlebnisWald“ hat es mir sehr gut gefallen. Der Wein war super – danach war ich direkt lockerer drauf 😀 haha.

So, genug gequatscht. Ich hoffe, euch gefallen die Bilder. 
Bis bald!

Dziś jestem w dobrym nastroju, chociaż akurat trwa sesja i się muszę uczyć. Ale znalazłam czas, aby pójść na znany festyn uniwersytecki AstA Sommerfest w Moguncji, w Niemeczech. Tak w ogóle, jest to raczej festiwal, a nie festyn: jest wiele scen, zabaw dla dzieci, stoiska z winem, targ artystyczny i dużo możliwości, żeby się czegoś napić lub coś zjeść. 
Ale co najlepsze: w końcu można zacząć zasłużone wakacje!

Przedstawiam wam więc parę zdjęć z campusu mojego uniwersytetu, no i oczywiście również mojej stylizacji. Tym razem moje motto było: Hippie. Maiłam na sobie kolorowe spodenki z motylkami, jasno-różową koszulkę z krótkim rękawkiem, różowe buty z zamszu (kupiłam je za 10 Euro na niemieckim odpowiedniku polskiego vinted), rzucającą się w oczy bransoletkę i moje leonki z Auchan. Do tego miałam usta pomalowane również mocno różową szminką i w tym samym odcieniu założyłam torebkę. Byłam gotowa aby wejść w ten tłum ludzi i wykrzyczeć „Love, Peace and Harmony“. Nawet mój chłopak powiedział, że teraz mi tylko jeszcze brakuje kwiatka we włosach. Hmmm… chyba muszę go sobie kupić, bo czegoś takiego nie mam 😀

Poprzez nacisk społeczny (albo inaczej mówiąc, poprzez przyjaciół) dużo czasu spędziłam przy scenie z muzyką Hip Hop. Ale na szczęście udało mi się i tak przespacerować dookoła całego campusu. Najbardziej podobał mi się WeinErlebnisWald (po polsku: Wino-przeżycie-las, więc wino, które można przeżyć w lesie). Wino było super – od razu się poczułam po nim lepiej 😀 haha.

Ale koniec gadania. Mam nadzieję, że podobają się wam moje zdjęcia.
Do zobaczenia!

xoxo Moni
Planet Radio Hip Hop Stage
 WeinErlebnisWald
 WeinErlebnisWald
  WeinErlebnisWald
 Fressgasse
 Das Ding HouseSessions
 Das Ding HouseSessions

 Rockland Radio Rock Stage
 Planet Radio Hip Hop Stage

Planet Radio Hip Hop Stage – Olli Banjo

 Planet Radio Hip Hop Stage – Olli Banjo

 Planet Radio Hip Hop Stage
 Planet Radio Hip Hop Stage
 Planet Radio Hip Hop Stage
  Planet Radio Hip Hop Stage
 Rockland Radio Rock Stage
Rockland Radio Rock Stage

shirt: Mango (buy it here!)
shorts: Stretch
shoes: no name from Kleiderkreisel
bag: Primark
belt: House
sunglasses: no name from Auchan
bracelet: House