Hallo ihr Lieben,
heute zeige ich euch mein Lieblings-Haus-Outfit. Vor kurzem habe ich mir ein ganz normales, schlichtes, einfarbiges, schwarzes Longsleeve von Only bei Vero Moda gekauft und habe mich irgendwie direkt darin verliebt. Kombiniert mit einer normalen Jeans sieht es einfach Klasse aus. Wie eine echte Hausfrau, trage auch ich Hausschuhe daheim, die ich übrigens von meinem Papa für die neue Wohnung geschenkt bekommen habe :)
Zugegeben, so geschminkt laufe ich nicht immer daheim herum, aber für euch mache ich es dann doch gerne 😉 
Die Kette, die ich dazu trage, habe ich schon vor mindestens 2-3 Jahren bei New Yorker gekauft und finde, dass sie zum dem Outfit sehr gut zur Geltung kommt. Als ich sie schon öfter mal anhatte fragten einige in meinem Freundeskreis (vorwiegend männliche Freunde), was ich denn da für ein „Halsband“ anhabe? Ich finde, sie hatten und haben ja keeeeeine Ahnung. Die Kette ist originell und schick zugleich!
Wie ihr nun aber seht, kann selbst ein schlichtes einfarbiges Oberteil mit einer „langweiligen“ Jeans, trotzdem mit den richtigen Details super aussehen. Also habt keine Angst vor schwarz und vor allem: habt keine Angst vor auffallenden Accessoires!
In diesem Sinne… bis bald :)

Kochani, 
dziś chciałam wam pokazać moją ulubioną stylizację domową. Niedawno kupiłam sobie zwykłą czarną bluzkę z długim rękawem (tak zwany „longsleeve“) marki Only z Vero Moda. Jakoś się od razu w niej zakochałam. Połączona ze zwykłymi dżinsami wygląda naprawdę super. 
Jak prawdziwa pani domu, noszę również kapcie po domu, które zresztą dostałam w prezencie od taty na nowe mieszkanie. Są bardzo „ładniusie“ i wygodne :)
Przyznaję, takiego makijażu na co dzień nie noszę, ale dla was bardzo chętnie 😉 
Naszyjnik, który noszę kupiłam jakieś 2-3 lata temu w New Yorker. Uważam, że w połączeniu z bluzką bardzo się uwydatnia. Jak go już wcześniej nosiłam, to moi koledzy parę razy mi zadawali pytanie, co to za „obroża“? Ale moim zdaniem oni kompletnie nie mają pojęcia. Naszyjnik wygląda oryginalnie i jest elegancki!
Ale jak widać, fajnie łączyć zwykłą jednokolorową bluzkę i dżinsy z dopasowanymi akcesoriami. Nie miejcie więc obaw z czarnym kolorem (chociaż czarny to nie kolor…wiem, wiem). Ale co najważniejsze, nie bójcie się rzucających się w oczy dodatków!
Do zobaczenia wkrótce!

XoXo Moni

shirt: Only (buy it here!)
jeans: Lidl
belt: H&M
earrings: Six
necklace: New Yorker
bracelet: from Italy
slippers: gift