Hallo ihr Lieben,
heute mal ein Weihnachtsmarkt-Outfit-Special! Ich habe doch im letzten Post etwas zum Thema Fell angedeutet. Naja… meine Mama hat schon vor Jaaaahren einen Echtpelz vererbet bekommen. All die Jahre lag er auf dem Dachboden und fast hätten wir ihn vergessen. Aber nun sind weite Schnitte wieder in und Leomuster sowieso, da dachte ich mir “ Da waaaaar doch was“ ;). Und tatsächlich, eine echter antiker Leopelz! Er ist  unglaublich schwer, was ein Beweis dafür ist, dass er echt ist. Für die Straße eigentlich viel zu overdressed, bin ich dennoch auf den Sternschnuppenmarkt in Wiesbaden gegangen, um mich darin ablichten zu lassen. Eigentlich finde ich, dass ich gar nicht mal so übel darin aussehe, aber die Menschen in der Stadt haben mir schon ziemlich hinterhergeschaut. Ich glaube, den kann man wohl doch nur zu ganz besonderen Anlässen tragen. 
Dazu trage ich meine (zweiten) Lieblings-Replay-Stiefel aus braunem Wildleder und einen Schlauchschal/tuch, das ich auf dem Campus-Flohmarkt der Uni Mainz gekauft habe. Wie findet ihr mein Outfit? 

Kochani,
dziś przedstawiam wam specjalną stylizację z jarmarku bożonarodzeniowego. Już w ostatnim wpisie wspominałam coś o futrze. A więc… moja mama już wiele lat temu odziedziczyła prawdziwe futro. Leżał tyle lat na strychu, aż nagle sobie o nim przypomniałam. Jest szeroki, a szerokie płaszcze w tej chwili są znowu bardzo modne. A o wzorze już nie wspomnę. Jest bardzo ciężki, co wskazuje na to, że jest to rzeczywiście prawdziwe furto. Trochę się obwiałam, czy nie będę za elegancko w nim wyglądać, jak wyjdę na ulicę, ale odważyłam się i poszłam na jarmark bożonarodzeniowy „Sterschnuppenmarkt“ w Wiesbaden. No i rzeczywiście, ludzie się trochę za mną oglądali, więc chyba go jednak nie będę nosić na co dzień. 
Oprócz tego założyłam moje (drugie) ulubione kozaki marki Replay w brązowego zamszu i beżową chustę, którą kupiłam na pchlim targu mojego uniwersytetu. Jak się wam podoba?

XoXo
Moni

fur: vintage
boots: Replay
scarf: from flea market
blouse: Zara
skirt: self-made by my mum